Kto planuje urlop w styczniu i ile może na tym zyskać?

Mało kto planuje wakacje już w styczniu, ale prawda jest taka, że jest to czas najlepszych okazji dla miłośników dalekich podróży i wypoczynku w ciepłych krajach.

Każde szanujące się biuro podróży ma już od pewnego czasu przygotowaną ofertę first minute. Takie wyjazdy najczęściej obejmują znane i popularne wśród turystów kierunki, takie jak Tunezja, Egipt czy Turcja, ale nie brakuje też ofert związanych z Hiszpanią, Grecją, Portugalią, Chorwacją czy Bułgarią. No dobrze, ale kto ma czas na wakacje w styczniu?

Otóż okazuje się, że amatorów takiego rozwiązania jest wielu i są to zazwyczaj osoby, które nie chcą rezygnować z atrakcyjnych wakacji ze względu na wysoką cenę katalogową. Jest to zresztą fantastyczny pomysł na ferie zimowe. Zamiast wysyłać tylko dziecko na jakiś obóz, można zabrać się na wycieczkę całą rodziną i to za cenę często o połowę niższą niż w sezonie.

Biurom podróży zależy na tym, by przez cały rok coś się działo, pojawiali się jacyś klienci, nawet jeśli będzie ich znacznie mniej niż w sezonie. Trzeba jednak nadmienić, że urlop first minute jest zdecydowanie dla tych osób, które mają dość proste wymagania. Czasem na miejsce trzeba dojechać własnym samochodem. Niektóre oferty nie obejmują wyżywienia, więc albo musimy je dodatkowo wykupić (raczej już nie w promocji), albo stołować się w restauracjach. Zaoszczędzić można natomiast od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych.

Wszystkie prawa zastrzeżone